Dziękujemy za dodanie recenzji. Niebawem pojawi się na stronie.
Produkt został dodany do listy
Produkt istnieje na liście !!!
Użytkownik nie ma listy aktywnej !!!
Komisarz Maciejewski. Kino Venus

Marcin Wroński  (zobacz inne książki autora) Komisarz Maciejewski. Kino Venus
11111

OPRAWA MIĘKKA, wysyłamy w: 3-5 dni roboczych, szczegóły »

cena rynkowa: 10.80 zł

cena: 10.00 zł

do koszyka

Lata 30. XX wieku. Pod trędowatym dotykiem światowego kryzysu Lublin cierpi niczym żywa istota. W cieniu odrapanych kamienic, cuchną cych zaułków, w podejrzanych spelunach załatwia się ciemne interesy, kwitnie prostytucja, a błysk ostrza w ręku apasza gasi nic nie warte żywoty. Ludzi stają się towarem... Ale przecież są jeszcze `oni`... Mocna jak wypita w „europejskim” hotelu... zobacz więcej »

Lubisz to? Dodaj do profilu!

dodaj do blip dodaj do facebooka dodaj do twitter

Wydawnictwo: Red Horse  data wydania: październik 2008  liczba stron: 384   format: 12,5x19,5 cm  EAN: 9788360504499
Ilość klubików: 30 klubiki

Nasi klienci, którzy kupili książkę Marcin Wroński "Komisarz Maciejewski. Kino Venus", zamówili również:

Pełny opis książki – Marcin Wroński "Komisarz Maciejewski. Kino Venus"

Lata 30. XX wieku. Pod trędowatym dotykiem światowego kryzysu Lublin cierpi niczym żywa istota. W cieniu odrapanych kamienic, cuchną cych zaułków, w podejrzanych spelunach załatwia się ciemne interesy, kwitnie prostytucja, a błysk ostrza w ręku apasza gasi nic nie warte żywoty. Ludzi stają się towarem... Ale przecież są jeszcze `oni`... Mocna jak wypita w „europejskim” hotelu filiżanka „kawy z prądem”, w której wspomniana kawa dodaje tylko koloru. Najlepsze gliny z Wydziału Śledczego w Lublinie wracają... i sami mają kłopo ty...

do koszyka

Pisz recenzje - wygrywaj nagrody! zobacz nagrody »

Dodaj recenzję

2009-05-15

11111

Joanna Gołaszewska
  Inne recenzje Joanna Gołaszewska »

Oceń czy recenzja jest pomocna - 

Jak w amerykańskim filmie.
Jest rok 1931. Lublin. Miasto biedne i z opisów wynikało, że raczej brudne. Panuje bezrobocie, bieda. A mimo to gangsterzy mają się nieźle, bo zawsze znajdzie się jakiś chętny na "panienki". Komisarz Maciejewski popada w niełaskę nowo ustanowionego inspektora czy jakoś tak- nie bardzo mogłam się połapać w stopniach ówczesnej policji. Ci przodownicy, starsi przodownicy...
Pan Wroński przeuroczo oddał klimat międzywojnia w prowincjonalnym mieście. Ja bardzo lubię na przykład filmy Machulskiego Va Bank i Va bank II. Tutaj odnalazłam podobną atmosferę- piękne toalety, wiecznie ćmiący papierosy policjanci (że też im nie szkodziły, a dziś wszystkim szkodzą- jak to jest?).
Książkę czyta się naprawdę dobrze, akcja szybko się rozkręca, trafiamy w światek gangsterów, policjantów, handlarzy żywym towarem, wytwórni pornosów- jak w amerykańskim filmie!
Bawiłam się świetnie czytając ten kryminał. Czekam na jeszcze!
http://kalio.blog.onet.pl/

2009-02-27

11111

Prowincjonalna Nauczycielka
  Inne recenzje Prowincjonalna Nauczycielka »

Oceń czy recenzja jest pomocna - 

(...) niegodziwości świata nie pozostawiają czytelnika brudnym, a jedynie dają mu uczucie świadomości złej strony życia.
Komisarzowi Zygmuntowi Maciejewskiemu, wraz ze zmianą szefa, zmienia się zakres obowiązków i odpowiedzialności. Nadkomisarz Makowiecki chcąc pozbyć się Maciejewskiego ze swojej komendy nominował go na kierownika komisariatu w dzielnicy żydowskiej. Zmiana ta narzucała komisarzowi konieczność noszenia munduru i poświęcenia się raczej pracy biurowej niż tej, w której Maciejewski jest najlepszy, czyli śledczej.

W Lublinie znikają młode dziewczęta. Szczególnie te z dzielnic uboższych, także te z dzielnicy podległej teraz Maciejewskiemu. Praca śledcza wiedzie do organizacji, która, choć z nazwy wygląda na charytatywną, daleka jest od działalności dobroczynnej kierując się zyskiem ze sprzedaży kobiet.
Zyga zmuszony do munduru, pozbawiony ulubionego boksu i zaprzęgnięty w tworzenie raportów, z entuzjazmem podejmuje się wyjaśnienia przyczyn zniknięcia córki Byorosa, jednego we wspólników z Węgiersko-Polskiego Towarzystwa Handlowego i odnalezienia dziewczyny. Jednak znalezienie Lilly Byoros nie stanowi zakończenia sprawy. Uprowadzanie dziewcząt jest tylko częścią działalności tajemniczej grupy, a to czym naprawdę zajmują się jej przedstawiciele stanowi rozwikłanie zagadki.

W powieści, oprócz przepięknie sportretowanego Lublina, znajdziemy doskonale oddany klimat lat międzywojnia. Stroje, pojazdy, obyczaje jawiące się nam jako niezwykłe zestawione z całkiem zwyczajnymi, wręcz współczesnymi, w ich scenerii wydarzeniami – handlem kobietami, pracą policji, narkomanią, pornografią. I choć w powieści wiele jest zła, Marcin Wroński opisuje przygody komisarza Maciejewskiego w sposób przyjazny czytelnikowi – niegodziwości świata nie pozostawiają czytelnika brudnym, a jedynie dają mu uczucie świadomości złej strony życia.

Szczególnie dużo przyjemności sprawiła mi muzyka Mozarta rozbrzmiewająca w otoczeniu komisarza Maciejewskiego oraz czytanie tekstów pisanych z zachowaniem oryginalnej przedwojennej ortografii. Dzięki takim szczegółom świat komisarza Maciejewskiego jawi mi się jako dobrze znajomy i wręcz zaprzyjaźniony.
Mój blog: prowincjonalnenauczycielstwo.blogspot.com

1 z 1 klientów uznało recenzję za pomocną


Ważna informacja!


WYSYŁKA GRATIS!
1. zamówień dostarczanych Pocztą Polską lub Paczką w Ruchu o wartości co najmniej 120 zł
2.  paczek odbieranych w księgarniach KDC, niezależnie od ich wartości
 
cena w dół

Ostatnio oglądane

Newsletter

Promocje, wyprzedaże,
oferty specjalne.