Witaj w sklepie KDC.pl. Jeśli jesteś tu pierwszy raz, możesz się zarejestrować, klikając tutaj
Historia zakupów | Przechowalnia | Twój profil | Zaloguj się / Zarejestruj się
OPRAWA MIĘKKA, wysyłamy w: 3-5 dni roboczych, szczegóły »
cena rynkowa: 29.99 zł
cena: 27.50 zł
W trzy lata po dojściu Hitlera do władzy, Niemcy przeżywają okres prosperity. Były oficer policji kryminalnej, a obecnie prywatny d etektyw Bernhard Gunther też nie narzeka na brak zleceń – zwłaszcza od rodzin osób które zaginęły bez wieści. Pewnego letniego dnia, w szykującym się do Igrzysk Olimpijskich Berlinie, Gunther otrzyma zadanie które uwikła go w rozgrywki na samym... zobacz więcej »
Wydawnictwo: Red Horse
data wydania: 4 maj 2009
format: 12,5x19,5 cm
EAN: 9788360504680
Ilość klubików: 84 
W trzy lata po dojściu Hitlera do władzy, Niemcy przeżywają okres prosperity. Były oficer policji kryminalnej, a obecnie prywatny d etektyw Bernhard Gunther też nie narzeka na brak zleceń – zwłaszcza od rodzin osób które zaginęły bez wieści. Pewnego letniego dnia, w szykującym się do Igrzysk Olimpijskich Berlinie, Gunther otrzyma zadanie które uwikła go w rozgrywki na samym szczycie nazistowsk iej dyktatury.
„Marcowe Fiołki” to powieść otwierająca serię czarnych kryminałów o Bernim Guntherze, ukazujących czytelnikowi niezwykły obraz III R zeszy u narodzin jej potęgi i po jej upadku. Kolejne tytuły cyklu to „Blady Złoczyńca”, „Niemieckie Requiem”, „Jeden z Wielu” oraz „ Cichy Płomień”.
Oceń czy recenzja jest pomocna -
Dobrze opowiedziana historia
To intrygująca, świetnie opowiedziana historia rozgrywająca się w tzw. ciekawych czasach, okresie rozkwitu III Rzeszy. Jest rok 1936, rok gorączkowych przygotowań do letniej olimpiady w Berlinie. Główny bohater, Bernhard Gunther, były oficer Kripo, policji kryminalnej, pracuje na własny rachunek jako prywatny detektyw. To zgryźliwy samotnik, cynik, typ Chandlerowskiego bohatera z tym, że trochę mniej szarmancki i elegancki. Pozbawiony złudzeń przeciętny człowiek nie interesujący się zbytnio polityką, dbający o to, by jakoś przeżyć w niepewnych czasach. W Berlinie tych lat nie można jednak odciąć się zupełnie od polityki, realiów totalitarnego państwa. Ciekawe, czyli dobrze płatne zlecenie, które Herr Gunther przyjmuje od znanego przemysłowca Sixa wikła go w rozgrywki prowadzone przez tuzów polityki. Poszukując skradzionych cennych klejnotów stopniowo odkrywa sieć intryg w których chodzi o coś więcej niż kilka diamentów. Trup ściele się gęsto, krzyżują się drogi funkcjonariuszy rozmaitych niemieckich służb, bohater nie raz dosłownie dostaje po głowie, a w pewnym momencie staje nawet oko w oko z samym Goeringiem. Trudno patrzeć na tę książkę jako powieść realistyczną, nie taki zresztą jest jej cel. To rozrywka swobodnie korzystająca z historii. Doskonały klimat, zagmatwana fabuła, ciekawe i zróżnicowane postaci, żywe dialogi - autor bardzo stara się zadowolić wybrednego czytelnika. Są tu bezwzględni mordercy, piękne kobiety, karierowicze, wpływowi bogacze, przestępcy, fanatyczni naziści. Wszystkiego po trochu. Tekst skrzy się ironią, zaprawionymi sarkazmem wypowiedziami, uwagami i przemyśleniami nie tylko bystrego detektywa. Powieść nie stara się mówić o wszystkim, unika głębokich analiz i eksperymentów formą. Jest sprawnie napisana, plastyczna i doskonale pobudzająca wyobraźnię. Pewnym mankamentem, dla niektórych, może być swoisty naturalizm wybranych scen i używanego w nich języka. Taki jest jednak w sumie opisywany tu świat: brutalny, wulgarny, nieprzewidywalny.
2 z 2 klientów uznało recenzję za pomocną
Oceń czy recenzja jest pomocna -
Jak nienaziści radzili sobie w Berlinie 36?
Książka, którą się smakuje i którą docenia się w miarę czytania.
Rzecz dzieje się w 1936 roku, roku berlińskiej olimpiady. Dla mnie jest to najmniej znana część historii hitlerowskich Niemiec, dlatego z przyjemnością zwracałam uwagę na takie szczegóły jak ubrania, wygląd mieszkań, styl życia- całą tę codzienną otoczkę.
Z dużą ciekawością obserwowałam, jak wyglądało życie Niemców po dojściu do władzy Hitlera. Zastanawiałam się, jak on to zrobił, że całe tłumy uległy histerii i naród pozwolił się sterroryzować. Nie dowiedziałam się, ale po raz kolejny skonstatowałam, że garstka maniaków i oszołomów potrafi zastraszyć normalną większość. Znajoma wątpliwość?
Główny bohater nazistą nie był- to prywatny detektyw, który wikła się w skomplikowaną historię, która prowadzi go do gabinetu samego Goeringa.
Ostatnie rozdziały są wstrząsające, ponieważ oglądamy Dachau 36 roku.
Książka według mnie jest bardzo dobra, wręcz ważna dla miłośników historycznego czytania. Natomiast ktoś, kto lubi kryminały, miło spędzi nad nią czas.
Szczerze polecam.
1 z 1 klientów uznało recenzję za pomocną